środa, 28 marca 2012

Przytulne sowy

Czy macie takie wrażenie, że sowy są wszędzie? Zastanawiam się czy niedługo w lodówce nie znajdę jednej z nich ;)
Miałam postanowienie, że nie dam zarazić się manią sów, jednak moja córcia polubiła te ptaszyska a dziecku ciężko odmówić... w związku z czym powstała sowa dla córci i rozmnożyła się w małe stadko.



Moje sówki to poduszeczki, których tył jest  niesamowicie mięciutki bo uszyty z minki (w kolorze cappucino/beżowym). Wysokość ok 24cm, szerokość 26cm.
Córcia je pokochała, ostatnio tylko z sową zasypia ;)