środa, 20 czerwca 2012

Poducha a'la patchwork

Muszę Wam przedstawić przesympatyczną, utalentowaną osóbkę, która prowadzi warsztaty szyciowe we Wrocławiu - Róża Rozpruwacz. Miałam przyjemność uczestniczyć w jej warsztatach szycia poduchy w technice a'la patchwork. Zapewniam Was, że o Róży usłyszycie jeszcze nie raz ;)

Poniżej poducha stworzona przeze mnie  na warsztatach:



A tu już moja własna interpretacja :) dziewczęca poduszka z żółciutkim, milutkim minky.







9 komentarzy:

  1. obie prześliczne!
    czekamy na więcej poduch uszytych pod okiem pani Róży:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialna jest ta żółta :D:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowite są,bardzo mi się podobają!
    Obserwuje!

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne, i milusie. Mam pytanko, czy takie poduchy bez wyciąganego wkładu można prać? one mają wypełnienie w środku czy jaśka?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie zaryzykowałabym z praniem całej poduchy, ale te powyższe poduchy mają wszyte zamki, więc śmiało można prać same poszewki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. aaa, tak pięknie uszyte że zamków nie widać:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne poduszki, takie wesołe:)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo ładne! polar Minky górą!

    OdpowiedzUsuń