środa, 28 listopada 2012

Wałek wąż

Zima się zbliża... na dworze coraz zimniej i hula wiatr. Właśnie ten wiatr próbuje wkraść się do pokoju mojej córci szczelinami w oknie - brrr! Więc pomysłowa mamuśka uszyła kolorowy wałek na całą długość okna, aby położyć go na parapecie. "Niestety", wąż okazał się lepszą zabawką niż obrońcą ciepła. Córcia gdy tylko go zobaczyła to porwałą węża do zabawy, o zrobieniu fotek nie było mowy (zreszta same zobaczcie jak nie chciała go odstąpić na krok), a najbardziej to lubi z nim zasypiać :)







poniedziałek, 12 listopada 2012

Przytulaśne sowy

Moda na sowy hand made nie mija, otrzymuję nowe zapytania i zamówienia. Z wielką przyjemnością zasiadłam do maszyny i uszyłam pokaźne stadko.  Każda sówka ma tył z mięciutkiego przytulaśnego minky.




Dla dwóch siostrzyczek miało być zielono i dziewczęco, mam nadzieję że sprostałam zadaniu (z tyłu zieloniutkie minky):


 
Pamiętałam także o chłopcach i powstały poduszeczki w bardziej męskiej kolorystyce:




wtorek, 6 listopada 2012

Poduchy

Nie wiem czy tylko ja tak mam - gdy dostaję zamówienie, szybko wycinam, zszywam, prasuję... pakuję i wysyłam, a potem dopiero przypominam sobie, że po raz kolejny nie zrobiłam zdjęcia :(

Jednak dwie poduchy pamiętałam żeby obstrykać i oto są! 
Dziewczęce poduszki (poszewki) bawełniano-minkowe z zameczkami, aby można było je zdjąć i wyprać gdy jest potrzeba.