poniedziałek, 12 listopada 2012

Przytulaśne sowy

Moda na sowy hand made nie mija, otrzymuję nowe zapytania i zamówienia. Z wielką przyjemnością zasiadłam do maszyny i uszyłam pokaźne stadko.  Każda sówka ma tył z mięciutkiego przytulaśnego minky.




Dla dwóch siostrzyczek miało być zielono i dziewczęco, mam nadzieję że sprostałam zadaniu (z tyłu zieloniutkie minky):


 
Pamiętałam także o chłopcach i powstały poduszeczki w bardziej męskiej kolorystyce:




12 komentarzy:

  1. Basiu bardzo się cieszę, że nam tu zaczynasz znowu coś pokazywać. Sowy słodkie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój czas na szycie jest odwrotnie proporcjonalny do liczby i długości chorób mojej córki - niestety nie mam na to większego wpływu, ale będę się starać abyście miały co oglądać ;)

      Usuń
    2. No to zdrówka niuni życzę.

      Usuń
  2. Śliczne :DDDDDDDDDD
    materiał minky jest świetny szkoda, że drogi.
    Pozdrawiam serdecznie ;)
    PS:
    Kochanie a czy wiesz że masz weryfikację obrazkową?? Pytam, bo nie każdy wie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe... oczywiście nie wiedziałam ;) już zmieniłam i teraz bez problemu możecie komentować :)

      Usuń
  3. Przytulaśne to odpowiednie słowo :) Wyglądaja przeuroczo!

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne sowy, takie szukałam, jaka cena takie sówki? ;-)Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  5. Pokaźne stadko ...bardzo sówkowe :) w sam raz dla małych rączek , jetem ogromną miłośniczką sów , dzieci i patchworku , w tak pięknym wykonaniu jeszcze bardziej:-) z cieplutkimi pozdrowieniami :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ojej ja tez taka chce, musz ekoniecznie uszyć sobie sowkę:)

    OdpowiedzUsuń